• Wpisów:10
  • Średnio co: 181 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 03:03
  • Licznik odwiedzin:435 / 1994 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zostaliśmy sami w domu
Chwycił mnie za rękę i zaprowadził na górę.
Popchnął mnie na łóżko i nachylając się całował mnie po szyi i dekolcie.
Prawie zawsze zrywa ze mnie ubrania, tak bardzo pożądamy się nawzajem.
Odwróciłam się i wypięłam,
jedną ręką złapał mnie za włosy a drugą wymierzył porządnego klapsa.
To nie jest forma kary, wręcz przeciwnie, dla mnie to nagroda.
Jeszcze kilka razy dostałam po tyłku tak, że czułam jak pali ale obudziło to we mnie jeszcze większe pragnienie - zauważył to i właśnie w tym momencie zrozumiałam, że to jest kara.
Zostawił mnie rozpaloną, napaloną i głodną JEGO pieszczot.
Wychodząc z pokoju rzucił tylko:
" następnym razem jak się umawiamy na 18 to się nie spóźniaj."
 

 
nie mogę się doczekać aż przed nim uklęknę.

 

 
marzę tylko o tym, żeby jedną dłonią złapał moje włosy, drugą zacisnął na szyi i wszedł we mnie swoim ogromnym kolegą.

na samą myśl wiję się po krześle, czuje jak robie się mokra.
 

 
Żadnego mężczyzny nie pożądałam tak mocno jak Jego

 

 
- jak to bedzie wyglądało? - zapytałam
- będziesz robiła kanapki, podejdę zdjejmę Ci leginsy i stringi, popchnę na blat i zerżnę. - odparł bez zastanowienia
- mów dalej - zarumieniłam się
- będę budził Cię wsuwając rękę pod Twoją koszulkę, będę całował Cię po szyi, ramionach i piersiach. (Wiem, że nie lubisz kiedy chcę Cię rano pieprzyć bo się nie wykąpałaś, mi to nie przeszkadza, więc czas to zmienić.)
Wypniesz się a ja zerżnę Twoją słodką dziurkę.
Tak będziemy zaczynać Nasz dzień.


po tych kilku zdaniach byłam mokra


 

 
ostatnio powiedział do mnie:
" będę robił z Tobą co chce, kiedy chcę, jak chcę i ile chcę. Będę to robił wtedy kiedy najdzie mnie ochota nawet wtedy kiedy Ty nie będziesz chciała. Jesteś moja, w każdym najmniejszym kawałku. Tylko moja, nikogo innego. Twoje ciało należy do mnie.

i wiecie co? podnieciło mnie to.
 

 
rozebrał się i spojrzał na mnie ze złością
widziałam jak sie w nim gotuje,
jak próbuje ukryć swoje podniecenie – nieudolnie
złapał mnie za talię i z ogromną siłą przyciągnął do siebie
moje ciało przeszyła rozkosz
czułam jak robię się mokra
kazdy jego dotyk sprawiał, że szalałam z podniecenia
jednym ruchem odwrócił mnie plecami do siebie, złapał za włosy i wygiął moje ciało tak, że tyłkiem uderzyłam o jego męskość
był duży, twardy i gotowy
marzyłam żeby jak najszybciej we mnie wszedł
podciągnął moją sukienkę odkrywając mój spragniony tyłek
zaczęłam się wić prosząc zeby to w końcu zrobił
jedną ręką nadal trzymał moje włosy, drugą zaczął pieścić mój pośladek
dopiero poczuł, że nie mam na sobie majtek
jednym palcem delikatnie zaczął pieścić moją łechtaczkę a dwoma innymi powoli we mnie wszedł
och, tak drżałam z podniecenia!
- wejdź we mnie! – prosiłam ale był nieugięty, nadal się mną bawił
- proszę wejdź we mnie!
uslyszałam tylko jak bierze głęboki oddech.
wiedziałam na co czeka
- błagam, pieprz mnie jak zwykłą szmatę!!!!
i w tym momencie wszedł we mnie agresywniej niż kiedykolwiek
zawyłam z bólu, który dawał mi ogromną rozkosz
moje ciało tworzyło kąt prosty
jego dłoń nadal ściskała moje włosy
a on za każdym razem wchodził we mnie mocniej i bardziej
krzyczałam z podniecenia
czułam jak każdy kawałe mojego ciała się napina,
jak bardzo buzuje we mnie wszystko co możliwe
zaczął uderzać swoją ogromną ręką w mój dość spory tyłek
coraz mocniej i mocniej cały czas mnie pieprząc
czułam jak zaczyna mnie piec,
tak bardzo na to czekałam
czułam jak za każdym pchnięciem on rośnie i rośnie
wiedziałam, że jest już blisko
jego ruchy stały się wolniejsze i delikatniejsze
droczył się ze mną
a ja nie potrafiłam ustać na własnych nogach
podtrzymywał mnie za biodra
czuł, że zaraz nastąpi moment którego oboje pragniemy
oparł mnie o biurko, złapał za włosy i wchodził we mnie z ogromną siłą
raz po raz, szybciej i szybciej aż w końcu eksplodował
zalał mnie całą
wraz z jego ostatnimi mocniejszymi ruchami osiągnęłam szczyt wszystkiego
niebo się uchyliło, a ja byłam w jego samym środku
raj – to właśnie czułam gdy zacisnęłam się na jego członku przeżywając najlepszą ekstazę w życiu.

 

 
odwrócił się i zaczął grzebać w szufladach
(wiedziałam czego szuka)
po chwili kazał zamknąć mi oczy ale oczywiście tego nie zrobiłam więc założył mi opaskę na nie.
poczułam satynowy materiał, tak miękki i lekki jak piórko na wietrze.
czułam go na swojej łydce, udzie, brzuchu aż dotarł do moich nabrzmiałych sutków.
tak bardzo go pragnęłam, tu i teraz.
podniosłam się zeby go do siebie przyciągnąć ale ze złością kazał mi leżeć i sie nie ruszać…

 

 
Spacerowalismy po parkingu szukając jego samochodu ktory kilka godzin wczesniej zaparkowalam na którymś z pięter. Pokłóciliśmy sie o moje roztrzepanie. Byłam wściekła jak osa gdy usłyszałam ” jesteś jak te wszystkie durne blondynki z kawałów! ”
Po ponad półgodzinnym spacerze wróciliśmy do domu.
Już wtedy wiedziałam, że moja skromna czarna sukienka za chwile zostanie ze mnie zerwana.
Zawsze po kłótni wyładowywał złość na moim tyłku.
Chciał mnie pocałować ale go lekko odepchnęłam co jeszcze bardziej go zdenerwowało.
Popchnął mnie na łóżko i przyglądał mi sie przez dłuższą chwilę
Chyba zastanawiał sie co ma ze mną zrobić.
Związać i doprowadzić do ogromnej rozkoszy czy przelecieć mnie jak zwykłą szmatę?
czekałam pełna nadziei, że wybierze drugą opcję i właśnie wtedy lekko podciągnęłam sukienkę tak by zobaczył, że mam na sobie pończochy i pas do nich.
- wypinaj się – usłyszałam
Nie zrobiłam tego. Uwielbiam go irytować i pokazywać, że nie będę tak uległa jak on tego chce.